Podsumowanie pierwszej edycji Rezydencji WOK

Proces-owanie zmiany. Towarzyszenie artystyczno-badawcze – rezydencje WOK jako forma wsparcia osób w procesie zmiany

Współtworząc koncepcję programu rezydencji w Warszawskim Obserwatorium Kultury na przełomie 2022 i 2023 roku zależało mi na tym, aby był to program wyróżniający się na tle działań rezydencyjnych proponowanych przez inne organizacje. Uznaliśmy w zespole, że WOK jako nowa instytucja na mapie kulturalnej Warszawy i Polski ma możliwość pokazania, że można działać inaczej, w bliskiej relacji z osobami uczestniczącymi, a także tworzyć rozwiązania, które pomogą rozszczelniać obecny system i pozwolą wyjść poza schematy ukierunkowane na produkcję, w centrum stawiając osoby i procesy. Jednym z najważniejszych założeń był brak konieczności organizacji wydarzeń czy prezentacji efektów rezydencji. O programie mówiłyśmy jako o: „szytym na miarę”, bo jego elastyczność i ludzki wymiar, rozumiany jako troska i opieka, miał stać się głównym elementem budowania relacji instytucji z uczestniczkami.

Do pierwszej edycji programu otrzymaliśmy 97 zgłoszeń (86 indywidualnych oraz 11 od kolektywów i duetów) od osób zajmujących się bardzo różnymi obszarami: sztukami wizualnymi, choreografią, performansem, muzyką, teatrem, filmem, działalnością społeczną, badawczą, kuratorską, publicystyczną. Wśród wybranych w dwuetapowej selekcji znalazła się piątka kobiet zajmujących się zawodowo różnymi obszarami sztuki i doświadczających aktualnie zmiany: Agnieszka Glińska (dra hab. sztuk teatralnych i psychoterapeutka w trakcie szkolenia), Veronika Ivashkevich (artystka, której głównym medium jest malarstwo), Julia Krupa (artystka wizualna, łącząca w swojej praktyce zielarstwo ze sztuką), Magdalena Marcinkowska (pionierka kultury ballroom w Polsce, pedagożka, choreografka i producentka wydarzeń), Kathryn Zazenski (artystka, kuratorka, pisarka i wykładowczyni). Z ogromną ciekawością czekałam na pierwsze spotkania i miesiące, podczas których mogłam być bliżej ich procesów i towarzyszyć prowadzonym refleksjom.

W ramach programu instytucja zapewniała uczestniczkom wypłacane w czterech transzach wynagrodzenie (8 tys. zł) na zabezpieczenie podstawowych potrzeb w trakcie trwania rezydencji oraz dodatkowy budżet (5 tys. zł), który wspierał indywidualne procesy i był wykorzystywany m.in. do pokrywania honorariów osób eksperckich, wsparcia coachingowego, udziału w specjalistycznych warsztatach, a także na zakup materiałów potrzebnych do twórczych poszukiwań. Czułam, że umożliwienie tego typu współprac i spotkań sprawiło, że program skuteczniej wspierał indywidualny rozwój uczestniczek rezydencji i zaspokajał pojawiające się w trakcie potrzeby, na które starałam się reagować na bieżąco. Moim celem było zbudowanie bezpiecznej przestrzeń do transformacji i przechodzenia przez ważne zmiany.

Również same rezydentki wskazywały podczas naszych spotkań i wspólnej ewaluacji, że istotna była dla nich zaprogramowana elastyczność oraz ludzki wymiar proponowanych działań – nastawienie na towarzyszenie w zmianie, możliwość zatrzymania się i uważnego przyjrzenia się momentowi swojego życia, czas na refleksję i powolne wdrażanie zmian. Doceniały fakt, że nikt nie czekał na jego spektakularne owoce (a czasami wręcz odradzana była organizacja dodatkowych wydarzeń), ale zmiany powolne i dyskretne, za to dokonujące się na głębokim poziomie, a dzięki temu – fundamentalne.

Słowa, którymi rezydentki opisywały doświadczenie rezydencji w WOK:

zaciekawienie

eksperyment

poszerzenie

możliwość zdystansowania się,

bycie z uważnością

autentyczność

someone cares (dosł. komuś zależy)

opieka

czysta komunikacja

uwspólnianie

przestrzeń, żeby się sobą zaopiekować

bycie widoczną

Finałowym etapem rezydencji WOK są nagrania podcastów z każdą uczestniczką. To osobiste i inspirujące rozmowy, które urefleksyjniają każdy z rezydencjalnych procesów. Zapraszamy do posłuchania.