ARTYKUŁ: Drugie pokolenie – czy pokolenie dwóch kultur? [Repozytorium WOK]
Kontynuujemy serię tekstów o pojęciach i koncepcjach, które wydają się ważne w refleksji na temat współczesnego świata. Odbiorcami tekstów są przede wszystkim osoby aktywne w polu kultury, z którymi (współ)pracuje WOK.
Artykuły pomyślane są jako „intelektualna infrastruktura” dla działań badawczych WOK – mają służyć badanym grupom, poszerzać konteksty zidentyfikowane w procesach badawczych, być punktem odniesienia w pogłębionych dyskusjach tematycznych. Każdy tekst dba o kontekstualizację omawianego zjawiska/idei, prezentuje autorskie ujęcie/komentarz/perspektywę na omawiane zjawisko oraz sygnalizuje pytania/wątpliwości/niepokoje, z którymi osoby czytające mogą się dalej „mocować”.
Staramy się, by teksty były napisane przystępnym językiem, zachowując rygor intelektualny i pozwalając osobom czytelniczym uczyć się wraz z piszącym – lepiej rozumieć proponowane tezy oraz mieć możliwość samodzielnego poszerzenia kontekstów/odniesień.
Pojęcie „pokolenia” stało się jednym z popularnych narzędzi porządkowania zróżnicowanych tożsamości. Do zbioru pokoleniowych etykiet, między alfami i boomerami, millenialsami i zetkami, zapomnianymi już pokoleniami Kolumbów czy JPII, warto dodać kolejną grupę, tym razem wyróżnianą nie według lat urodzenia czy epoki historycznej lecz korzeni kulturowych. Drugim pokoleniem nazywa się osoby urodzone w kraju, do którego ich rodzice przybyli w wyniku imigracji.
Jako że migracja to zmiana kraju zwyczajowego pobytu i zamieszkania, członkowie drugiego pokolenia, mieszkający w danym państwie od urodzenia wcale nie są migrantami! A jednak, zjawisko to budzi duże zainteresowanie właśnie w kontekście intensywności migracji, sytuacji społeczności imigranckich i ich integracji.
Polska przekształciła się w kraj imigracji, co ma odbicie także w liczbie dzieci pochodzenia cudzoziemskiego. W roku szkolnym 2024/25 dzieci cudzoziemskie stanowiły 5.3% uczniów w polskich szkołach 1 1 https://ceo.org.pl/uczniowie-cudzoziemcy-w-polskich-szkolach-w-roku-szkolnym-2024-2025-nowy-raport-ceo-i-irc/ ↩︎. Od 2022 roku dzieci matek z obcym obywatelstwem stanowią co najmniej 5% urodzeń w Polsce i ich udział rośnie. Zrozumienie doświadczeń, wyzwań i sposobów określania własnej tożsamości przez drugie (i kolejne) pokolenia osób o korzeniach migracyjnych jest potrzebne społeczeństwu, w którym żyją, zarówno ze względu na relacje z tymi osobami, jak dla kształtowania przyszłych relacji z nowymi grupami imigrantów i ich rodzinami.
Definiując drugie pokolenie i jego rodzinę
Czym w ogóle jest pokolenie? Można definiować je poprzez czas historyczny, jako grupę osób urodzonych w podobnych latach, wychowywanych i wchodzących w dorosłość w podobnych czasach i warunkach (co pomija zróżnicowania globalne i klasowe w dostępie do dóbr, technologii i doświadczeń kulturowych). Można patrzeć na pokolenia także w wymiarze biologicznym i rodzinnym, jako kolejne generacje przodków (rodzice, dziadkowie,…) i potomków (dzieci, wnuki,…). Gdy zaś badacze społeczni analizują zjawisko migracji i jej skutków, łączą wymiary rodzinny, czasowy, geograficzny i kulturowy by wyróżnić kilka pokoleń o różnych cechach i wyzwaniach.
Pierwsze pokolenie (G1) to po prostu migranci, czyli osoby, które w swoim życiu zmieniły kraj pobytu; z punktu widzenia kultury i tożsamości interesują nas najbardziej osoby przeprowadzające się z zamiarem zamieszkania w nowym miejscu na co najmniej 12 miesięcy. Z punktu widzenia kraju docelowego migracji, pierwsze pokolenie to osoby, które urodziły się jeszcze za granicą. Drugie pokolenie (G2) to dzieci imigrantów, urodzone już w nowym kraju po przyjeździe swoich rodziców. Badacze zwracają też uwagę na pokolenie 1,5 (G1.5), czyli osoby migrujące w dzieciństwie, oraz pokolenie 2,5 (G2.5), czyli takie, którego jedno z rodziców ma doświadczenie migracji, drugie zaś jest rodowitym mieszkańcem danego kraju. Jak łatwo się domyślić, trzecie pokolenie (G3) to wnuki migrantów. Nieco trudniej domyślić się, że pokolenie zerowe (G0) może oznaczać babcie i dziadków migrantów, którzy niekiedy dołączają do swoich dorosłych dzieci osiadłych za granicą. Warto o nich wspomnieć, gdyż pełnią niebagatelną rolę nie tylko w opiece, ale też w kształtowaniu tożsamości narodowej i znajomości języka kraju pochodzenia dzieci o migracyjnych korzeniach (Slany et al. 2016).
Te drobiazgowe podziały kryją za sobą różnice w sytuacji prawnej i ścieżkach edukacyjnych dzieci migrantów, które statystycznie mają wpływ na ich losy w dorosłym życiu. W niektórych krajach (ale nie w Polsce) fakt urodzenia w nowym kraju daje drugiemu pokoleniu prawo do jego obywatelstwa i pełnię praw politycznych. Takiego przywileju prawnego nie zyskują przedstawiciele pokolenia 1,5, za to ich wiek w okresie przeprowadzki jest istotnym wymiarem ze względu na różne kompetencje językowe i trajektorie edukacyjne, których konsekwencje obserwuje się w życiu dorosłym: dziecko, które w nowym kraju zamieszka mając lat trzy ma więcej czasu na naukę nowego języka i kultury niż trzynastolatek. Im młodszy wiek w momencie przeprowadzki, tym bardziej losy pokolenia 1,5 są zbliżone do drugiego pokolenia. Przedstawiciele G2.5 dzięki rodzimemu rodzicowi zyskują od urodzenia obywatelstwo oraz kontakt z lokalnym językiem, sieciami rodzinnymi i społecznymi, co sprzyja (acz nie gwarantuje!) ich identyfikacji ze społeczeństwem większościowym.
Niezależnie od obywatelstwa i miejsca urodzenia, poczucie przynależności i identyfikacji osób o korzeniach imigracyjnych ze społeczeństwem większościowym osłabia dyskryminacja nawet przez nieznajomych ze względu na odmienność widoczną w kolorze skóry, stroju wynikającym z mniejszościowej religii lub obco brzmiącym nazwisku (Ricucci 2022). Uprzedzenia wobec kraju i kultury ich przodków albo uogólniona niechęć do obcych (ksenofobia) utrudniają także członkom drugiego pokolenia karierę edukacyjną, zawodową i biznesową, nawiązywanie więzi sąsiedzkich, wynajem lub zakup nieruchomości, nawet jeśli zdobędą takie same lub większe kompetencje kulturowe, kwalifikacje zawodowe a nawet zasoby ekonomiczne co rodowici obywatele. Takie nierównomierne integrowanie się migrantów i ich potomków w różnych sferach życia nazywamy asymilacją segmentową. Klasyfikację pokoleń można odnieść także do rodzin migrantów przymusowych (uchodźców, osób z ochroną międzynarodową), pamiętając, że doświadczenie przez rodziców traumy prześladowań czy przemocy, przed którym szukali ochrony, oraz brak możliwości odwiedzenia kraju pochodzenia ze względu na wojnę lub wrogie władze, dodatkowo komplikuje ich relacje rodzinne i podtrzymywanie więzi z kulturą przodków.
Wychowanie w dwóch lub więcej kulturach
Drugie pokolenie wzrasta od razu (od urodzenia lub od początku edukacji czyli wyjścia spod dominującego wpływu domu rodzinnego) w dwóch kulturach i środowiskach językowych. W domu rodzice, niekiedy też inni opiekunowie rodzinni, mogą porozumiewać się w języku kraju pochodzenia, kultywują też swoje zwyczaje i tradycje (socjalizacja kulturowa, patrz: Kocierz 2025). Utrzymywaniu kultury przodków sprzyja też komunikacja zdalna z rodziną oraz odwiedziny w kraju pochodzenia rodziców. Z kolei w szkole i innych instytucjach publicznych dziecko imigrantów uczy się języka i kultury kraju zamieszkania. Mowa tu nie tylko o klasycznie rozumianym dziedzictwie kulturowym (tożsamości narodowej przekazywanej przez znajomość historii i literatury, sposobie obchodzenia świąt czy wyznawanej religii), ale też o codziennych nawykach, które mogą być odmienne od praktyk społeczeństwa przyjmującego, jak sposób spędzania wolnego czasu, utrzymywania relacji towarzyskich, ubierania się, czy przekonania i praktyki dotyczące jedzenia, leczenia się lub higieny. Trudne do uchwycenia i modyfikacji są też różnice w normach społecznych i wartościach, np. na wymiarach kolektywizmu-indywidualizmu, posłuszeństwa osobom starszym i egalitaryzmu.
W praktyce wychowanie w kontekście migracji jest często bardziej skomplikowane niż w powyższym modelu, w którym dom to kultura przodków, a szkoła – kultura kraju zamieszkania. Rodzice migranci niekiedy starają się, często w dobrej wierze, zmusić dzieci do szybszego upodobnienia do większości społeczeństwa, i zakazują używania języka ojczystego w domu albo w przestrzeni publicznej. Czasem nawet jeśli rodzice starają się utrzymać kulturę kraju pochodzenia, dzieci szybciej adaptują się do kultury dominującej – zwłaszcza rodzeństwa w wieku szkolnym mają skłonność do rozmawiania w lokalnym języku także w domu. Z drugiej strony koncentrowanie się nowych mieszkańców w określonych dzielnicach (segregacja przestrzenna) i rosnąca różnorodność etniczna sprawiają, że dzieci o korzeniach imigranckich uczą się i spędzają czas często w swoim środowisku, mając nikły kontakt z rodowitymi mieszkańcami danego państwa. Tradycyjnie, ekspozycja na miejscowe media (telewizję, radio) sprzyjała szybszemu nabywaniu miejscowego języka i dominującej kultury przez dzieci wychowywane w nowym kraju kosztem dziedzictwa kulturowego rodziców. Z kolei wersja kultury ojczystej przywieziona przez imigrantów i podtrzymywana przez ich społeczność (diasporę), zwłaszcza w duchu patriotycznym, stawała się często anachronicznym zbiorem tradycji, stopniowo odbiegając od rozwijającej się kultury kraju pochodzenia. Jednak w epoce internetu swobodny dostęp do treści z kraju pochodzenia i możliwość wyboru wersji językowej ułatwiają migrantom kontakt z wiadomościami, językiem i współczesną twórczością z ich kraju i prezentowanie jej dzieciom.
Pod wpływem ekspozycji na dwa wzorce kulturowe osoby z drugiego pokolenia mogą nabyć kompetencje w obydwu kulturach, jednak jednocześnie doświadczać rozdarcia lub konfliktu tożsamości i lojalności, zwłaszcza gdy wartości i oczekiwane zachowania różnią się pomiędzy krajami pochodzenia i zamieszkania rodziny. Różnice kulturowe wewnątrz rodzin imigrantów, pomiędzy akulturującymi się w nierównym tempie rodzicami i dziećmi prowadzą do konfliktów międzypokoleniowych, a w skrajnym przypadku przemocy wobec osób słabszych w rodzinnych hierarchiach opartych na wieku i płci. Ofiarami jej padają najczęściej córki asymilujące się do liberalnej kultury wbrew woli konserwatywnych rodziców.
Warto zwrócić szczególną uwagę na znaczenie edukacji dla dzieci imigrantów. Ze strony rodziców jest to sfera, w której wywierają szczególną presję. Może mieć ona źródła w kulturze pochodzenia (z wysokich wymagań słyną zwłaszcza rodzice z kręgu konfucjańskiego, z Azji Wschodniej), jak i w naturze zjawiska migracji: z uwagi na selektywność procesu często migrują osoby dobrze wykształcone, ale w nowym kraju pracują poniżej swoich kwalifikacji – starają się wówczas, by ich poświęcenie zaowocowało odzyskaniem wysokiej pozycji społecznej, zgodnej z aspiracjami rodziny, przez ich dzieci kształcące się już w miejscowych szkołach (Cichocka 2021). Osoby z drugiego pokolenia, nawet jeśli zdobędą wyższe wykształcenie, biegłość językową i bardzo zaangażują się obywatelsko, mogą czuć się dyskryminowane na rynku pracy, odrzucane społecznie lub wewnętrznie nie do końca identyfikować się z kulturą dominującą.
Brak identyfikacji z kulturą rodziców lub kraju zamieszkania, ale bez odrzucania interakcji międzykulturowych może też wynikać z wykształcenia się tożsamości nazywanej dziećmi trzeciej kultury (third culture kids). Określa to postawę wynikłą z doświadczenia w dzieciństwie więcej niż jednej kultury (na przykład ze względu na migrację rodziców) i wykształcenia związków z każdą z tych kultur, ale brakiem pełnej identyfikacji z żadną z nich (Trąbka 2013). Co więcej, third culture kids mają dużą tolerancję dla odmienności, otwarty stosunek i zdolność adaptacji do kolejnych kultur, co sprzyja wyborowi umiędzynarodowionych ścieżek kariery i nomadycznemu stylowi życia. Niestety wśród społeczności dominującej, choćby kraju własnego obywatelstwa po powrocie rodziny, mogą mieć problemy wynikające z braku głębokiej znajomości dziedzictwa kulturowego. Mogą także doświadczać konfliktu lojalności wobec rodziców i poczucia braku domu.
Cztery ścieżki procesu akulturacji
W przypadku migrujących osób dorosłych, wychowanych w kraju ojczystym, zmiana wywołana długim kontaktem z nową, obcą kulturą, jest osobnym procesem, zwanym akulturacją (Parfieniuk 2009). Tymczasem drugie pokolenie wychowuje się niemal od razu w dwóch kulturach, nie można więc jednoznacznie mówić o jednej kulturze jako obcej lub rozdzielić procesów wychowania (socjalizacji) w każdej z nich. Jednak ich ścieżki adaptacji do tej sytuacji, strategie akulturacji i ich efekty można ująć, podobnie jak w wypadku migrantów pierwszego pokolenia, w ramy modelu akulturacji (Berry i Sabatier 2010). Ramy modelu Berry’ego wynikają z odpowiedzi na dwa pytania:
- a) czy warto podtrzymywać dotychczasową tożsamość kulturową?
- b) czy warto kontaktować się z przedstawicielami odmiennych grup?
Z punktu widzenia przedstawicieli mniejszości kulturowej, w tym osób pochodzenia imigranckiego, z kombinacji postaw w tych dwóch kwestiach wynikają cztery ścieżki lub strategie akulturacji:
- Integracja – zachowanie własnych cech i dziedzictwa kulturowego z jednoczesnym zainteresowaniem częstymi interakcjami międzykulturowymi,
- Asymilacja – dążenie do częstych interakcji z odmienną (dominującą) grupą bez podtrzymywania swojej tożsamości kulturowej,
- Separacja – trwanie przy własnej kulturze z unikaniem interakcji z innymi,
- Marginalizacja – brak zainteresowania (lub możliwości) podtrzymywania własnego dziedzictwa kulturowego przy jednoczesnym braku kontaktu z innymi.
Z punktu widzenia społeczeństwa większościowego można użyć tego modelu, by opisać jego oczekiwania wobec grupy (grup) o odmiennej kulturze. Wynikają z nich następujące modele relacji międzygrupowych:
- Multikulturalizm
- Asymilacja (melting pot)
- Segregacja
- Wykluczenie
Krytycy modelu akulturacji Berry’ego zwracają uwagę na jego aspekt normatywny (wskazywanie integracji jako najlepszej strategii), statyczność (umieszczenie ludzi na stałe w jednym z czterech pól modelu), brak uwzględnienia dynamiki władzy (narzucania zachowań lub odrzucania kontaktu przez społeczeństwo dominujące) i zjawiska dyskryminacji. Wydaje się, że niektóre z tych zarzutów są niesłuszne. Autor już w 1997 pisał o braku możliwości podtrzymywania własnej kultury i jej wymuszonej utracie oraz o wykluczeniu jako przyczynach marginalizacji. Integracja w badaniach opartych na tym modelu identyfikowana jest jako ścieżka, w której młodzi ludzie wykazują najwyższe wskaźniki dobrostanu psychicznego, są najlepiej przystosowani do społeczności lokalnej i szkolnej. Doświadczenie dyskryminacji silnie determinuje wybór strategii akulturacji oraz adaptację psychologiczną i społeczno-kulturową. Osoby, które doświadczają najmniej dyskryminacji podążają ścieżką integracji, a te które najwięcej – marginalizacji i negatywnych skutków psychologicznych.
W praktyce model ten jest użytecznym narzędziem i punktem wyjścia do analizy sytuacji i projektowania wsparcia dla grup pochodzenia imigranckiego. Warto przy tym pamiętać, że akulturacja jest złożonym i dynamicznym procesem i jednostka może lokować się w różnych modelach na różnych etapach swojego życia i w różnych sferach (zwłaszcza prywatnej, rodzinnej i publicznej). Asymilacja może więc być nie celem, lecz etapem rozwoju jednostki lub reakcją na dyskryminację ze względu na odmienność kulturową. Separacja także może być reakcją obronną lub strategią oporu w odpowiedzi na dyskryminację. Marginalizacja, ze względu na powiązanie z negatywnymi skutkami psychicznymi (jak destrukcyjny stres i poczucie alienacji), powinna być sygnałem alarmowym i wzbudzić reakcję otoczenia doświadczającej tego osoby i instytucji działających w danej społeczności.
Drugie pokolenie w kulturze
Dla budowania tożsamości u członków drugiego pokolenia oraz przeciwdziałania krzywdzącym ich stereotypom wśród społeczności przyjmującej ważna jest reprezentacja takich osób i ich różnorodnych tożsamości, rozumiana po pierwsze jako ich widoczność w przekazie kulturalnym, po drugie jako ich udział wśród twórców i pracowników sektora kultury, po trzecie zauważanie ich udziału jako odbiorców, wśród publiczności (Salgado i Patuzzi 2022).
Drugie pokolenie jako motyw w kulturze masowej
Drugie pokolenie stało się częstym motywem kultury popularnej w tradycyjnych krajach imigracji, jako że odmienność i konflikty kulturowe tworzą napięcie, na których można zbudować ciekawą opowieść. W mainstreamowym kinie zza oceanu można prześledzić historie potomków migrantów i ich skomplikowane relacje z dziedzictwem przodków od klasyków takich jak „Ojciec chrzestny” Francisa Forda Coppoli o społeczności włoskiej w USA, przez hit „Moje wielkie greckie wesele”, w którym wychowana w USA bohaterka greckiego pochodzenia zderza się z konserwatywnymi oczekiwaniami rodziny wobec jej ślubu z Amerykaninem. Młodszym (ale nie tylko!) odbiorcom tematykę drugiego pokolenia i jego relacji z rodzicami i ich kulturą świetnie przybliżą animacje studia Pixar: „To nie wypanda”, o buncie dorastającej Mei nastolatki z rodziny pochodzącej z Korei a mieszkającej w Kanadzie, oraz alegoryczna opowieść „Między nami żywiołami”, gdzie główną bohaterką jest Iskra, córka uchodźców ze społeczności ognistych istot, którym twórcy nadali wiele cech i stereotypów przypisywanych osobom z Azji Południowo-Wschodniej, jak pikantną kuchnię, szacunek do ojca i kaleczenie języka kraju imigracji.
W beletrystyce typowym przykładem literatury drugiego pokolenia jest na poły autobiograficzna powieść „Zarys dziejów traktora po ukraińsku” Mariny Lewyckiej(2006), opisująca widziane oczami najmłodszej w rodzinie, zasymilowanej Nadezhdy różne pokolenia Ukraińców w Wielkiej Brytanii (krytyczny opis ich tożsamości znajdziemy w artykule Weretiuk 2016).
Artyści drugiego pokolenia
Osoby urodzone w rodzinach imigrantów można też spotkać wśród gwiazd show-biznesu, takich jak urodzeni w USA, a pochodzący z rodziny żydowskich emigrantów z carskiej Rosji Kirk Douglas lub mający włoskie korzenie Al Pacino, a współcześnie np. urodzona w Londynie, mająca rodziców ze Sri Lanki raperka M.I.A. i piosenkarka Dua Lipa pochodząca z rodziny albańskiej. Również na tych przykładach można zauważyć zróżnicowanie ścieżek akulturacji, tożsamości i stosunku do własnych korzeni, uwarunkowane przede wszystkim pozycją ekonomiczną i klasową rodziców oraz (nie)możliwością odwiedzenia kraju przodków.
Artyści reprezentujący drugie pokolenie różnie traktują tę tematykę we własnej twórczości. Na przykład pochodzący z rodziny palestyńskich uchodźców, urodzony w Szwecji Tarik Kiswanson (zwróćmy uwagę, jak nazwisko jego ojca, Al Kiswani, zostało dostosowane do języka szwedzkiego przez urzędników!) stworzył np. wideo pt. „The Fall”, w którym ukazał chłopca z Belgii o korzeniach marokańskich w stanie permanentnego zawieszenia 2 2 https://www.artnews.com/art-in-america/features/tarik-kiswansons-art-reflects-experience-second-generation-immigrant-1234672446/ ↩︎. Jak twierdzi artysta, tworzący obecnie we Francji, ilustruje to „stan swobodnego unoszenia się, istnienia oddzielonego od własnego dziedzictwa, kultury, kraju, rodziny” (tłum. własne). Urodzona we Wrocławiu córka Wietnamczyka i Polki, animatorka Natalia Nguyen 3 3 https://natalia-nguyen.info/about-this-site/ ↩︎ stworzyła m.in. „Wietnam-Ba Lan 3”, cykl animacji przybliżających polskim dzieciom wietnamskie baśnie i legendy.
W polskiej kulturze wpływ migracji na biografie artystów był widoczny dotąd głównie w losach emigracyjnych, od Mickiewicza po Miłosza. Jednak postępująca transformacja Polski w kraj imigracji będzie owocować pojawieniem się w naszym kraju i życiu kulturalnym potomków imigrantów (tak dobrowolnych, jak i przymusowych) oraz osób ze związków mieszanych narodowościowo (pokolenie G2). W bazie twórców na stronie Warszawa Wielu Kultur Fundacji Inna Przestrzeń, jest wiele osób urodzonych we wszelkich zakątkach świata, brak jednak osobnego taga „drugie pokolenie”, dla artystów urodzonych w Polsce, ale identyfikujących się także z kulturą swoich przodków. Być może taka pokoleniowa kategoryzacja byłaby zbyt dużym uproszczeniem dla indywidualnych biografii? Choćby takich jak kompozytorki i wokalistki Ifi Ude 4 4 https://kontynent-warszawa.pl/ludzie/1795-ifi-ude ↩︎, córki Polki i Nigeryjczyka. Urodziła się w Nigerii, nie jest więc stricte reprezentantką drugiego pokolenia, lecz migrującym dzieckiem (G1.5), ale już od czwartego roku życia wychowywała się w Polsce w rodzinie matki (bliżej pokolenia G2.5). W swojej twórczości łączy polską muzykę ludową z motywami afrykańskimi i współczesnymi brzmieniami elektronicznymi.
Instytucje kulturalne jako miejsca spotkań
Podtrzymywaniem wśród emigrantów i przekazywaniem młodemu pokoleniu kultury kraju pochodzenia sprzyjają niekiedy instytucje organizowane i finansowane przez państwo ich pochodzenia (w przypadku Polaków za granicą będą to szkoły polskie przy ambasadach – (Kloc-Nowak 2023) oraz instytucje tworzone przez samą diasporę: towarzystwa kulturalne, kluby, biblioteki czy szkoły społeczne. Jednak muzea, teatry, biblioteki i inne organizacje kulturalne i edukacyjne w kraju zamieszkania także mogą wspierać integrację: interakcje międzykulturowe i poczucie przynależności drugiego pokolenia pochodzenia imigranckiego. Służą temu dobre praktyki i innowacyjne programy, podkreślające wielokulturowe dziedzictwo i pozwalające na kreatywne łączenie elementów i rozkwit nowych tożsamości. Dobrym fundamentem jest docenianie i dowartościowanie dziedzictwa kulturowego i językowego uczniów pochodzenia imigracyjnego na każdym etapie publicznej edukacji. Warto tworzyć działania i przestrzenie dla uczestnictwa osób w różnym wieku (a także wspólnego uczestnictwa rodzin) oraz z różnych kultur, pozwalające na ich mieszanie i wymianę. Dobrym przykładem jest Centrum Spotkań Ukraińskiego Domu w Warszawie 5 5 https://ukrainskidom.pl/nasze-dzialania/centrum-spotkan/ ↩︎, organizujące różnorodne działania i wydarzenia kulturalne, od zajęć z ukraińskiego tańca ludowego dla najmłodszych, przez konwersacje językowe i wieczory planszówek po spotkania z literatami i debaty naukowe, wspierające dialog polsko-ukraiński.
Bariery w uczestnictwie w kulturze to dla rodzin imigrantów często kwestie praktyczne: ograniczone środki finansowe, zamieszkanie w dzielnicach odległych od instytucji kultury, bariera językowa w dostępie do informacji oraz ograniczenia czasu wolnego wynikające z zatrudnienia na wtórnym rynku pracy (np. w systemie zmianowym, w usługach w weekendy), mogą sprawić, że rodzicom-imigrantom trudniej zorganizować swoim dzieciom udział w wydarzeniach kulturalnych (Sime i Fox 2015). Do uczestnictwa może zniechęcać dyskryminacja, choćby okazywanie zdziwienia, wyższości i ostracyzm, gdy osoba o obcym kulturowo wyglądzie czy ze społeczności kojarzonej np. z imigracją zarobkową, kupuje bilety i zjawia się wśród publiczności gromadzącej lokalną elitę kulturalną i towarzyską (Salgado i Patuzzi 2022). Skutkiem owych barier może być brak nawyku uczestnictwa w kulturze, samowykluczające poczucie „To nie dla mnie” ale też bunt, odrzucenie kultury dominującej i re-etnicyzacja jako reakcja obronna na dyskryminację (Skrobanek 2009).
Wyzwania i niewiadome dotyczące dzieci migrantów w kulturze
Osoby migrujące w dzieciństwie i dzieci migrantów urodzone w Polsce będą coraz liczniejszą grupą. Póki co największą społecznością imigrancką są Ukraińcy, ale rośnie zróżnicowanie narodowościowe imigracji do Polski. Z tego faktu wynikać będą nowe konfiguracje narodowościowe par, w jakich będą wychowywać się dzieci, także z polskim obywatelstwem, i wielość kultur, z którymi mieszkańcy kraju będą stykać się na co dzień (superróżnorodność). Nakładają się na to inne wymiary różnorodności (np. religijne, genderowe, klasowe), ujmowane w perspektywie intersekcjonalnej.
Warto systematycznie uwzględniać osoby z tymi różnorodnymi korzeniami i tożsamościami w sektorze kultury jako odbiorców i potencjalnych twórców (Salgado i Patuzzi 2022). Istnieją wypróbowane strategie poprawy dostępności wydarzeń kulturalnych (np. darmowe wejściówki), jak jednak zainteresować zróżnicowaną kulturowo publiczność typową ofertą kulturalną, jeśli treści będą dalekie od doświadczenia i wrażliwości członków tych społeczności. Z drugiej strony, włączanie do programów i wydarzeń stereotypowych elementów odmiennych kultur to ryzyko ich folkloryzacji i przedstawiania ich takimi, jak widzi je większość. Jest to szczególnie frustrująca sytuacja dla artystów z drugiego pokolenia, którzy chcieliby być postrzegani i doceniani za jakość i oryginalność swej twórczości a nie tylko za to, że są reprezentantami mniejszościowej kategorii. Osoby z drugiego pokolenia mogą wzbogacić kulturę społeczeństwa większościowego, oferując nie tylko nowe, odległe motywy kulturowe, ale też świeże spojrzenie na polskie dziedzictwo, do którego zyskują dostęp poprzez edukację i biegłość językową w kulturze dominującej. Istotny jest też udział dobrze usieciowionych osób o korzeniach imigranckich wśród liderów i organizatorów działalności kulturalnej, wpływających na inkluzywne programy działań i promujących nowych twórców.
Na poziomie społecznym można traktować sferę kultury jako jeden z aspektów poznawania się i budowania pozytywnych relacji społeczności imigranckich i dominującej, mogący sprzyjać ogólnej spójności społecznej i zapobiegać konfliktom (Salgado i Patuzzi 2022). Na poziomie psychologicznym jednostek spójna i akceptowana tożsamość kulturowa (w przeciwieństwie do doświadczenia destrukcyjnego stresu czy konfliktu kulturowego) sprzyja dobrostanowi jednostki i realizacji celów w innych sferach życia. Natomiast w nowych krajach docelowych imigracji, takich jak Polska, brakuje badań podłużnych, które dowiodłyby na przestrzeni biegu życia czy to integracja kulturowa skutkuje powodzeniem w innych sferach życia, czy też brak doświadczenia wykluczenia i dyskryminacji z powodów kulturowych wzmacniają tożsamość i więź z krajem imigracji rodziny.
Żadna ze strategii łączenia dziedzictwa kulturowego i relacji ze społeczeństwem dominującym nie powinna być narzucana. Oczekiwanie od potomków imigrantów obowiązkowej integracji, przy jednoczesnym braku przygotowania do integrowania się ze strony społeczeństwa kraju zamieszkania nie może się udać. Młodzi dorośli z rodzin imigrantów pomimo obywatelstwa i biegłości językowej doświadczający ciągłego wytykania palcem i podejrzliwości, wzmocnionej przez reprodukujące stereotypy media mogą sami wykluczać się z instytucji kultury i zajęć artystycznych. Niekiedy same instytucje kultury i ich działania wymuszają asymilację, w przypadku wydarzeń i aktywności organizowanych przez społeczność większościową, lub separację, w ramach działań diaspory zamkniętych na potomków migrantów nie mówiących w języku rodziców oraz na potencjalnie zainteresowanych członków innych grup. Uczestnictwo w wydarzeniach kulturalnych jest zwykle działaniem społecznym, grupowym, dlatego tak ważna jest informacja i zachęta ze strony rówieśników z kultury większościowej (Sime i Fox 2015). Młodzież z drugiego pokolenia może łatwiej znaleźć wspólny język z rówieśnikami niż ze swoimi rodzicami – pierwszym pokoleniem migrantów. Kapitał społeczny rekompensuje dostęp do informacji o kulturze ograniczony brakiem kompetencji językowych rodziców oraz barierami ekonomicznymi, przestrzennymi i klasowymi, zauważalnymi dla rodzin imigrantów jak i innych grup nieuprzywilejowanych w ramach społeczeństwa większościowego.
Polecane lektury
Berry, John W., i Colette Sabatier. 2010. „Acculturation, discrimination, and adaptation among second generation immigrant youth in Montreal and Paris”. International Journal of Intercultural Relations 34 (3): 191–207. https://doi.org/10.1016/j.ijintrel.2009.11.007.
Cichocka, Ewa. 2021. „Awans, który dzieli pokolenia. Zmiana generacyjna w polskiej rodzinie w Niemczech”. W Zmiana społeczna, pandemia, kryzys: Konteksty empiryczne i teoretyczne, zredagowane przez Katarzyna Andrejuk, Izabela Grabowska, Marta Olcoń-Kubicka, i Iwona Taranowicz. Wydawnictwo IFiS PAN.
Kloc-Nowak, Weronika. 2023. „Polskie szkolnictwo w Irlandii – od samoorganizacji społeczności polskiej do realnego wpływu na irlandzki system edukacji”. W Polacy w Irlandii. Transnarodowe społeczności w dobie migracji poakcesyjnych, przez Weronika Kloc-Nowak, Magdalena Lesińska, i Dominika Pszczółkowska. Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego. https://doi.org/10.31338/uw.9788323560784.
Kocierz, Bernard. 2025. „Drugie pokolenie ukraińskich migrantów: socjalizacja etniczna i tożsamość narodowa w świetle wywiadów z dziećmi i rodzicami”. Psychologia Wychowawcza 73 (31): 121–35. https://doi.org/10.71358/pw.2529.
Lewycka, Marina. 2006. Zarys dziejów traktora po ukraińsku. Wydawnictwo Albatros Andrzej Kuryłowicz.
Parfieniuk, Irena. 2009. Między marginalizacją a integracją. Wybór jednostkowych strategii akulturacyjnych i ich uwarunkowania. Trans Humana Wydawnictwo Uniwersyteckie. https://repozytorium.uwb.edu.pl/jspui/handle/11320/2809.
Ricucci, Roberta. 2022. „Where Is My Place? The Second Generation in Italy as a New Kind of Transnational Migrant”. Central and Eastern European Migration Review 11 (2): 137–54. https://doi.org/10.54667/ceemr.2022.15.
Salgado, Lucía, i Liam Patuzzi. 2022. Promoting the Inclusion of Europe’s Migrants and Minorities in Arts and Culture. Migration Policy Instutute. https://www.migrationpolicy.org/research/europe-migrants-minorities-arts-culture.
Sime, Daniela, i Rachael Fox. 2015. „Migrant Children, Social Capital and Access to Services Post-Migration: Transitions, Negotiations and Complex Agencies”. Children & Society 29 (6): 524–34. https://doi.org/10.1111/chso.12092.
Skrobanek, Jan. 2009. „Perceived Discrimination, Ethnic Identity and the (Re-) Ethnicisation of Youth with a Turkish Ethnic Background in Germany”. Journal of Ethnic and Migration Studies 35 (4): 535–54. https://doi.org/10.1080/13691830902765020.
Slany, Krystyna, Magdalena Ślusarczyk, i Paulina Pustułka. 2016. Polskie rodziny transnarodowe : dzieci, rodzice, instytucje i więzi z krajem. Komitet Badań nad Migracjami PAN. https://ruj.uj.edu.pl/xmlui/handle/item/51803.
Trąbka, Agnieszka. 2013. „Biograficzne konsekwencje międzynarodowej mobilności w dzieciństwie: Przypadek Third Culture Kids”. Studia Migracyjne – Przegląd Polonijny 39 (2). http://cejsh.icm.edu.pl/cejsh/element/bwmeta1.element.desklight-f3e81e07-39c2-48ed-a823-db1f080c84a2.
Weretiuk, Oksana. 2016. „Identifying the Ukrainian: Marina Lewycka’s “A Short History of Tractors in Ukrainian””. Studia Anglica Resoviensia 13 (grudnia): 154–64. https://doi.org/10.15584/sar.2016.13.15.